WAKACYJNY, ANIELSKI RAP GRA!

Powoli gasną światła…

Na scenie zapadł wreszcie półmrok, wkoło pozorny spokój, rozbłyskują sceniczne reflektory… W tę ciepłą, lipcową noc zagramy ponownie…, nie ma odpoczynku od Rycerzykowej Akcji Pomocy! 😉 Rycerzyk – nasz Aniołek, na co dzień dodaje nam skrzydeł… Dziś doda skrzydeł samym Aniołom… Ale, psst…, uwaga: Aniołom TU, na Ziemi, wśród nas! Dosłownie! 🙂

 

 Niewidoczny Dyrygent…

Podejrzewamy, że Krzyś wcale nie próżnuje w te wakacje. Mimo ogólnego rozleniwienia wszystkich wokoło (Rodziców Jego także 😉 ), nasz Dyrygent nie zapomina o swojej niezwykle ważnej misji – pomagać innym, tak jak Jemu pomagano, gdy jeszcze był z nami… Krzyś wraz z nami, liczy, że naładowani mocą słonka, skropieni morską bryzą, otuleni górskim wiatrem – wyciągniecie życzliwą i pomocną dłoń… Aniołom 🙂

 

 Na scenie: STOWARZYSZENIE PIĘKNE ANIOŁY

(więcej o niezwykłej akcji Stowarzyszenia: TUTAJ)

 

Piękne Anioły poznaliśmy przez przypadek… Zachęciła nas bliska nam, sentymentalna nazwa… Poznaliśmy, poczytaliśmy i jednocześnie się w ich Akcji zakochaliśmy, jak i postanowiliśmy wspierać jak tylko się da 🙂 Grupa młodych, energicznych Ludzi, którzy zupełnie bezinteresownie poświęcają swój czas, energię, wszelkie zasoby kreatywności, po to by… pomagać Dzieciaczkom! I to pomagać w jak piękny, a jednocześnie prosty sposób! Piękne Anioły dwoją się i troją, aby pozyskiwać fundusze na remonty domów/pokoi dzieci potrzebujących. Potrzebujących, czyli takich, gdzie po prostu sytuacja finansowa jest okrutnie trudna; takich, gdzie brakuje rodziców, gdzie brakuje podstawowych warunków do nauki, zabawy, życia; a także często takich, gdzie brakuje najważniejszego – zdrówka…

Polecamy szybkie przejrzenie sobie TEJ galerii zdjęć – ile wspaniałej pracy już zostało wykonane; ile niezwykłych historii dane nam było dzięki temu poznać; ile jeszcze ważnych planów pozostało do realizacji…

Jeśli tylko uśmiechacie się na tę inicjatywę – poprosimy o „piątaka” dla tych pozytywnie zakręconych Aniołów – zakręconych dobrocią, pomysłami i radością 😉

 

Pora na… RAP!

Dziś troszkę nietypowo…

Dziś nie pojedynczo, a zbiorowo.

Dziś niekoniecznie sielsko,

Ale na 200% anielsko!

Choć oczy przecierasz z wrażenia,

Anielskie serca, ogromna pomoc,

Niecodzienna kreatywność – nie spadają tylko z nieba.

Są tuż obok, z krakowskiego podwórka,

Kolorują, odnawiają, meblują, wstawiają biurka.

Dla Dzieciaków Kochanych – tych biednych różnorako –

Tym, co o chlebek na śniadanko martwią się,

Tym, co zdrówko, oddech, beztroskie dzieciństwo nie przychodzą tak po prostu, jednako.

Pomóż i Ty w tym przedsięwzięciu,

Resztą zajmą się ziemskie Anioły – Tu,

A Krzysiowa Gromadka  Tam – będzie Cię przytulać we wdzięcznym objęciu.

 

 

Bilet wstępu na nasz „koncert RAP”:

Jak zawsze – do “nabycia” bez wychodzenia z domu!

Koszt – 5 zł – nie mniej, nie więcej! Czy pojedynczo, czy rodzinnie – jak tylko chcecie, jak możecie…

 

Gdzie nabyć?

Najprościej: wszelkie informacje tutaj – na stronie Stowarzyszenia PIĘKNE ANIOŁY!

*) polecamy także zapoznać się z innymi formami możliwej pomocy

 

Chcecie być na bieżąco z projektami Anielskich Inicjatyw: polubcie ich facebook’owy profil!

 

Piekne_anioly/zdjęcie pochodzi z Galerii Stowarzyszenia Piękne Anioły/

 

 

 

 

 

RYCERZYK W AKCJI POMOCY (RAP) PO RAZ SZÓSTY!

Powoli gasną światła…

Choć dziś najdłuższy dzień roku, a poranne słońce zwiastujące właśnie rozpoczęte lato jeszcze długo nie zajdzie; u nas po cichutku orkiestra ustawia się na scenie… w końcu to Dzień Letniego Przesilenia – dzień, w którym wszytsko może się zdarzyć… Dzień cudów! Dzień naszego Cudu – Krzyś przyszedł na świat dokładnie 2 lata temu… ❤

 Niewidoczny Dyrygent…

Nasz Sprawca całego RAP-owego zamieszania dziś będzie zarządzał swoim Koncertem z podwójnym zaangażowaniem – pomoc wciąż niesamowicie dodaje energii nam wszystkim, ale dodatkowo nasz Rycerzyk dziś szykuje swój URODZINOWY RAP… Możemy sobie tylko wyobrażać jak wygląda dzisiejsze Krzysiowe świętowanie w Aniołkowie… Mamy nadzieję, że jest gwarnie, że jest radośnie, że Krzyś dostał swój pierwszy rowerek…, którego nam nie jest mu dane go podarować… Za to z okazji Urodzin Krzysia chcemy podarować coś więcej niż rowerek. Chcemy podarować nieocenioną poMOC Dzieciaczkom, którym szczęścia troszkę zabrakło, bo zabrakło zdrówka; za to mają to szczęście, że mają spore szanse na swój ziemski rowerek… Niech zatem dostają coraz to doroślejsze modele – rok w rok! 🙂

 Na scenie: BŁAŻEJEK

(więcej o przeuroczym Chłopczyku – TUTAJ)

Błażejek to Przyjaciel Krzysia – łączy ich wiele: nieodgadniona do końca genetyka, nieprzyjazne lekarskie rokowania na samym początku, wiele lęków, wiele przeszkód, pokonywanych wciąż przez przeogromny wysiłek i walkę Rodziców o każdy skok, krok, kroczek – byle naprzód… Błażejek to bardzo pracowity chłopczyk – opanował już wzorowo samodzielne jedzenie, siedzenie, został dzielnym przedszkolakiem… Niestety jego być albo nie być, całkowicie beztroskim małym chłopczykiem; być albo nie być w ogóle uzależnia … bardzo chore SERDUSZKO! Błażuś jest na tyle obciążony chorobowo, że nikt z polskich lekarzy nie podjął się operacji i ratowania słodkiego Szkraba… Jedyna szansa: operacja u profesora Malca w Niemczech. Koszt: 37 500 Euro! Co robią Rodzice, jeśli jest szansa, że ich dzieciątko może być nagle dużo, dużo zdrowsze? Wszystko! My to rozumiemy szczególnie, bo takiej szansy nam zabrakło… Zatem prosimy jako Przyjaciele Błażeja – pomóżcie w wielkiej zbiórce pomocy! ❤

 

Pora na… RAP!

Błażejuś – Krzysiowy Przyjaciel,

Zawsze myślami obok, pokazywał jak przetrwać choruskowy szacher-macher.

W chwilach smutkowych, wystarczy spojrzeć na jego uśmiech urwiskowy.

Ale też Błażejka smutna mina,

Gdy serduszko od prawidłowego tykania się bardzo miga…

I wtedy iskierka jak na wietrze drży,

Gdy tylko niemiecka operacja może powstrzymać niepotrzebne nikomu łzy.

Piątaka do Błażejkowej skarbonki wrzucić prosimy,

Z okazji Urodzin Krzysia, taką poMOC, zamiast prezentu, urządzimy…

Za wszelkie odruchy zdrowych serc – najpiękniej się ukłonimy,

A wtedy na pewno chore błażejkowe serce – uzdrowimy!

 

Bilet wstępu na nasz „koncert RAP”:

Jak zawsze – do “nabycia” bez wychodzenia z domu!

Koszt – 5 zł – nie mniej, nie więcej! Czy pojedynczo, czy rodzinnie – jak tylko chcecie, jak możecie…

Gdzie nabyć?

Najprościej: wszelkie informacje tutaj – na blogu Błażeja!

 basen_bloga_1_res

 

 

RYCERZYK W AKCJI POMOCY (RAP) PO RAZ PIĄTY!

Powoli gasną światła…

Niedługo minie rok odkąd zgasło nasze jedyne, najważniejsze Światełko… Dlatego pozwólcie, że może ten RAP będzie troszkę mniej „uśmiechnięty”, będzie poważniej, może i smutniej, ale… świat bywa często taki mało „uśmiechnięty”. Idzie wiosna…, a właściwie nastała już pełną parą! Wszyscy się budzą do życia, do kochania, do czekania na słońce, które doda energii? Wszyscy? No właśnie.

Niewidoczny Dyrygent…

Dziś Krzyś bardzo chce zwrócić słuch, myśli, uwagę i serca swojej rapującej Orkiestry w stronę „jedynego takiego miejsca na ziemi”, gdzie dosłownie wszelkie „problemy przestają mieć znaczenie”. Jedyne – bo niestety póki co jedno w Polsce takie hospicjum dla noworodków, gdzie Maleńkie Choruski może zdążą poczuć na swojej buzi dotyk mamy, promyk słońca, pocałunek taty…, a może nie. Dziś nasz Dyrygent mocniej potrząśnie batutą, bo Ci co nie znają tematu, nie uwierzą… , że dzięki takim miejscom jak hospicjum dla nieuleczalnie chorych noworodków, słowa dzisiejszej piosenki nabierają jakże dosłownego znaczenia: „jest na ziemi jedno moje małe miejsce, gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej…”.

Na scenie: hospicjum dla noworodków

Hospicjum dla nieuleczalnie chorych noworodków powstało z inicjatywy Fundacji Gajusz i kłaniamy się w pas za odwagę, pomysł i przede wszystkim jego realizację. Nie ma w Polsce drugiego takiego miejsca, by dzieci mogły spokojnie zasnąć na zawsze w ramionach Rodziców, bez konieczności uporczywej terapii, bez poczucia okrutnej samotności, bez lęku, że ktoś może nie zdążyć powiedzieć „kocham”, „do widzenia”… Na świecie rodzi się mnóstwo maleńkich, bardzo chorych dzieci, którym wciąż medycyna nijak nie może pomóc. Ta smutna rzeczywistość się nie zmienia. Nie zmienia się też otaczająca ją prawda: Rodzice tych Maleństw pozostawieni są sami sobie…

Więcej o hospicjum TUTAJ: Artykuł o Hospicjum

Dobrze, że powstało takie właśnie hospicjum i chcemy je wspierać. Tutaj „wszelkie problemy przestają mieć znaczenie”, bo naprawdę się o nich nie myśli żyjąc, kochając, dając całego siebie, gdy to życie, miłość i drugi maleńki człowieczek obok trwają razem tylko chwilkę, a my mamy tylko jedno zadanie: potrafić ją wykorzystać. Krzyś nasz doskonale wie, że dzięki tej „chwili”, jaką nam było dane razem spędzić –nasze oraz jego życie nabrało większego sensu. Jakiego? O tym cały ten blog. Szkoda jednak, że ta „chwila” trwała tak krótko. Szkoda, że tę „chwilę” zabrały nam długie miesiące szpitalnej rozłąki. Bo zawsze słyszeliśmy, że za wcześnie, by iść do domu/domowego hospicjum…; za późno/za długo, by pozwolono nam siedzieć przy krzysiowym łóżeczku na oddziale Intensywnej Terapii. Brakowało dla nas miejsca, które jeszcze nie jest domem, a już nie jest szpitalem. I ciągle go brakuje.

Inne Maleństwa na szczęście mają szansę być z Rodzicami od początku do końca, choćby ten odcinek czasu miał trwać kilka miesięcy, dni czy minut… Naprawdę warto taką inicjatywę wspierać. Dziękujemy!

Pora na… RAP!

Dziś piosenka będzie króciutka,

A właściwie tak długa, jak ściska Mamy dłoń chora rączka malutka.

Uścisk ten zmienia bieg historii,

Bo daje więcej niż złote medale w każdej olimpijskiej kategorii.

Jeśli to smutne, niedorzeczne, się „nie zdarza”,

Nie odwracaj wzroku, a pomóż Rodzicom,

którzy też tak myśleli idąc do swoich marzeń ołtarza.

Życie, czy długie, czy krótkie bywa,

Niech zawsze najbardziej prawdziwy uśmiech dumy i spełnienia, choćby pod falą łez, skrywa.

Bilet wstępu na nasz „koncert RAP”:

Jak zawsze – do “nabycia” bez wychodzenia z domu!

Koszt – 5 zł – nie mniej, nie więcej! Czy pojedynczo, czy rodzinnie – jak tylko chcecie, jak możecie…

Gdzie nabyć?

Najprościej: wspierając subkonto Hospicjum poprzez portal SIEPOMAGA.PL klikając tutaj:

Zbiórka SIEPOMAGA dla Hospicjum

imageZdjęcie pochodzi ze strony: http://www.siepomaga.pl/f/gajusz/c/1457

 

 

Kwietniowy (wielkanocny) RAP dla JULCI!!!

Powoli gasną światła…

Świąteczne stoły już prawie posprzątane, nowa nadzieja od Zmartwychwstałego w sercu, prawda…? Nowe plany, wiosenna energia, akumulatory naładowane… Piękne są Święta Wielkiej Nocy – jednocześnie owiane Tajemnicą, co akcentowane radością twarzy, światłem słońca, rodzinnym „ręka w rękę”. Jest jeszcze jeden sposób, aby były JESZCZE PIĘKNIEJSZE, jeszcze bardziej spełnione… Pomysł podsuwa Krzyś. A brzmi on: ZNÓW RAP-ujemy! Czyli Rycerzykową Akcję Pomocy w wydaniu wielkanocnym zaczynamy!:-)

 

Niewidoczny Dyrygent…

Nasz Krzysiulek baaardzo zadowolony z ubiegło-miesięcznego RAP-u, gdzie bilety wstępu były troszkę droższe, troszkę nietypowe, dziś znów rusza swoją batutą… Najpierw się pięknie kłania w podziękowaniu za tak entuzjastyczne, niewiarygodnie liczne i ciepłe powitanie książkowego „Rycerzyka” na księgarnianych półkach, który szybko powędrował do domów dobrych Ludzi… :-* Dziś nasz Maluszek gra w bardzo ważnej sprawie, dla swojej Rówieśnicy, która bardzo potrzebuje Jego Opieki i NASZEJ pomocy! Krzyś pragnie zagrać dziś głośno i wyraźnie, żeby wszystkie uszy usłyszały, żeby wszystkie serducha zrozumiały…

Krzysiowa wędrówka po gatunkach muzycznych trwa w najlepsze, dziś RAP zaprasza Was na słoneczne reggae 😉 Bardzo mądre reggae!

 

Na scenie: malutka JULKA…

Dzięki śledzeniu sprzedaży naszej książki, wiecie już wiele o „Alma Spei Hospicjum dla Dzieci” w Krakowie. Dziś patrzymy na Alma Spei przez soczewkę i dostrzegamy maleńką Julkę, której historia poruszyła już i porusza wciąż wiele serc… Juleczka jest w wieku naszego Aniołka Krzysia – tym bardziej wydaje nam się tak bardzo bliska! I tak samo jak Krzyś, z niewiadomo do końca jakich powodów, jest bardzo, bardzo chora, nieuleczalnie…

RAP Julia

Julia jest jednym z siedmiorga dzieci Pana Piotra i Jego Żony, którzy tak bardzo kochali dzieci i tak bardzo cieszyli się szczęściem rodzinnym. Dlaczego czas przeszły? Bo Mama Julci nie pokonała walki z rakiem i odeszła TAM, gdzie jest już nasz Aniołek, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Tak samo Ona, tak samo nasz Krzyś – zdecydowanie za wcześnie. Doskonale rozumiemy tęsknotę, ból i żal pozostawionych tu w Krakowie ukochanych Bliskich. Doskonale rozumiemy trud, z jakim musi się zmagać teraz Tata Rodziny. Otóż Pan Piotr musi teraz podołać nie tylko materialnemu utrzymaniu ukochanych dzieciaczków, ale też przede wszystkim niełatwej, całodobowej opiece nad chorą, najmłodszą córeczką. Nie trzeba podpowiadać, że te dwa zadania w polskich realiach się całkowicie wykluczają… Potrzebne zrozumienie, wsparcie, po-MOC i pomoc w jakimkolwiek wydaniu. Będziemy niezmiernie wdzięczni jak przeczytacie ten artykuł o Rodzinie Julii i zdecydujecie się pomóc m.in. grając w naszym RAP-ie: na całego! :-*

 

Pora na… RAP!

Jula by była koleżanką Krzysiula,

Jednak Los tak nieopatrznie przymula,

Że nie po kolei do Nieba ukochanych, najbliższych przytula.

Anioł Mamy Julii niewidzialnie licznej Rodziny strzeże,

Choć wie, jak trudne stery trzeba obrać, nawet przy najmocniejszej wierze.

Tata Julii to sternik doskonały,

Chorej Kruszynce i jej Rodzeństwu przychyliłby świat cały!

Pomóżmy mu zmagać się ze sztormem polskiej codzienności,

Niewielkim gestem podarujmy całe mnóstwo, prostej, największej radości!

 

Bilet wstępu na nasz „koncert RAP”:

Jak zawsze – do “nabycia” bez wychodzenia z domu!

Koszt – 5 zł – nie mniej, nie więcej! Czy pojedynczo, czy rodzinnie – jak tylko chcecie, jak możecie…

Gdzie nabyć?

Wpłat należy dokonać na KONTO ALMA SPEI

Z DOPISKIEM „DLA JULKI SZCZERBY”

po szczegóły kliknij TUTAJ!

 

 

Nareszcie! Książka „RYCERZYK” – PREMIERA!

Dziś 21-szy dzień miesiąca. Pora na nasz RAP – trzeci! Nietypowy!
Pomoc, tym razem zbiorowa: nieuleczalnie chorym dzieciaczkom z „Alma Spei” Hospicjum dla Dzieci. W tle muzyka… inna niż zwykle. A bilet, tym razem namacalny – wyjątkowa książka!

 okładka_Rycerzyk_zdj

 Tutaj odważyliśmy się opisać najcudowniejsze 11 miesięcy naszego życia… większość z nich przepłakaliśmy…

 

Tutaj chcemy przekazać Lekcję, jakiej udzielił nam nasz Synek – Krzyś…
Takim jak my jesteśmy teraz – aby wytarli mokre oczy…
Takim jak my byliśmy wcześniej – aby przetarli zamknięte oczy…

 

Tutaj chcemy podarować innym Rycerzom i Księżniczkom – małym Bohaterom z „Alma Spei” Hospicjum dla Dzieci – jak najdłuższe, najpiękniejsze, najpewniejsze „jutra” w domu, wśród najbliższych – całkowity zysk ze sprzedaży książki przeznaczamy na potrzeby Dzieciaków… „by śmiały się do końca”.

logo_alma_spei 

GDZIE KUPIĆ KSIĄŻKĘ?

Skontaktuj się z „Alma Spei” Hospicjum Dla Dzieci pod adresem mailowym: hospicjum@almaspei.pl

Książka pt. „Rycerzyk”:

– powstała na podstawie bloga www.krzysiowemaleconieco.com
– zawiera osobiste przeżycia, przemyślenia, pamiętnikowe opisy wydarzeń minionego roku u boku naszego Synka Rycerzyka-Krzysia,
– dodatek – pomiędzy rozdziałami – stanowi nietypowy scenariusz filmowy naszego autorstwa pt. „Jeden dzień zza lustra”,
– oprócz ważnych przemyśleń ‘Wstępu’ i puenty ‘Zakończenia’, znajdziecie także kilka wierszy,
– wydanie zawiera kilka kolorowych krzysiowych fotografii – ku pamięci…
– ilość stron: 158, cena okładkowa: 26 zł.

Nie na miejscu jest zapewne życzenie: „miłej lektury”, ale ucieszymy się, jak będzie „wartościową lekturą” i takiej właśnie każdemu z Was życzymy! :-*

R Y C E R Z Y K O W O – książkowo!

Rycerzykowy tydzień czas zacząć: 21.03.2014PREMIERA naszej książki w sprzedaży internetowej (na razie w księgarni internetowej Wydawnictwa WFW – dokładny adres podamy w piątek), w 21-sze urodzinki Krzysia, w Pierwszy Dzień Wiosny…, tak jak sobie to wymarzyliśmy!

Y… yyy… tak, cieszymy się bardzo, ale chyba bardziej boimy się i stresujemy przed tym finałem długich miesięcy pracy i przygotowań 🙂

Chcemy jednak wierzyć, że ma TO SENS: przecież ważne Lekcje trzeba zapisać, zapamiętać, wracać…, a nie pozwolić im pofrunąć w tylko internetową przestrzeń.

Ekipę wsparcia tego SENSU wydania „Rycerzyka” mamy ogromną: przede wszystkim WAS 🙂 oraz niespodziewaną armię formalnych Patronów książki – Gazeta Krakowska, Radio KRK.FM, Fundacja „Słoneczko”, Fundacja „Oswoić Los” wraz z portalem Damy-rade.org, Stowarzyszenie „Dlaczego.org.pl”, „HELP – wentylacja domowa”, portal „Zaradne Matki”, portal „SOS Rodzice.pl”, Fundacja „Nagle sami”.

RAP w tym miesiącu oczywiście się odbędzie – jak się domyślacie, będzie miał nieco inny wymiar, ale wciąż jeden cel: akcja poMOCY!

Zazdrościmy autorom książek opisujących np. swoje wakacje w Toskanii, fajne przepisy kulinarne albo sensacyjne intrygi akcji… Pewnie, że wolelibyśmy o tym pisać, może kiedyś… Teraz: prawda, emocje, rozrachunek priorytetów i wartości oraz najważniejsze „ku pamięci” siły, odwagi i pokory takich Rycerzyków, jakim m.in. był nasz Krzyś…

Youtube jaki odważyliśmy się Wam pokazać „zawirusował” ważnym przesłaniem tysiące Rycerzykowiczów w sieci – dziękujemy najpiękniej! :-* Aby książka dotarła wszędzie tam, gdzie jest mile widziana, dołączajcie do okazjonalnie utworzonego WYDARZENIA na FB – zapraszajcie innych!:-)

Każdy zakupiony egzemplarz ma ogromne znaczenie: całkowity zysk ze sprzedaży „Rycerzyka” zdecydowaliśmy się przekazać Podopiecznym Krakowskiego Hospicjum dla Dzieci „Alma Spei”. Więcej szczegółów dlaczego właśnie im – już wkrótce!

DZIĘKUJEMY DZIĘKUJEMY DZIĘKUJEMY, ŻE JESTEŚCIE Z NAMI W TYM ZNÓW WAŻNYM DLA NAS CZASIE! ♥ ♥ ♥

i-solarny-aniol-z-ksiazka

 

MISJA „KRZYŚ”

”SAM NIC NIE CZYNIŁEM DOBREGO
ANI MNIEJ ANI WIĘCEJ
TO TYLKO ANIOŁ ROZDAWAŁ
CZASAMI PRZEZ MOJE RĘCE.”

/ks. Jan Twardowski, “Prośba”/

Tuż po ostatnim pożegnaniu Krzysia, pojechaliśmy w Bieszczady… Do małego drewnianego domku niemalże na pustkowiu, gdzie tylko my, cisza, czas, który zdawał się stanąć w miejscu… I Krzyś. Mieliśmy wrażenie (i mamy nadal!), że był wtedy i jest z nami obecny wciąż, że nie było żadnego pożegnania. Synek nasz być może jest teraz tą naszą wewnętrzną siłą, która podpowiada jak, którędy, dokąd mamy iść… I ta siła właśnie kazała nam w bieszczadzki wieczór dosłownie wziąć długopis i rysować… grafy, strzałki, tabelki, które budowały scenariusz pt. „co dalej?” – kolejne pomysły, projekty. Teraz: plan „realizacja”. Tematyka: a jakże – krzysiowa! 🙂

Krzyś inspirował nas różnie: czasem bardziej osobiście, czasem i dość często podpowiadał, aby opowiedzieć naszą historię światu…

No to po kolei:

Zaczęliśmy malutkimi kroczkami, bardziej prywatnie, łapaliśmy wspomnienia i zamykaliśmy pod różną postacią, aby nigdy nie uciekły. Bo zbyt cenne:

Następnie Krzyś otworzył nasze głowy szerzej, bo wokół nas zebrało się niewiarygodnie wiele dobrych serc – dla potrzebujących serc:

  • Portal dedykowany Rodzicom Chorusków – prace trwają (będzie bajkowo!)
  • W czerwcu chcielibyśmy zorganizować pewien ważny Memoriał – etap: planowanie

Krzysieńku,… prowadź dalej tą niewidzialną Siłą –

ku pamięci; ku otarciu łez takim jak my; ku wywołaniu łez u tych, co nigdy nie mieli pojęcia… jak ważne jest „dziś”.

Dziękujemy, że jesteście z nami, że jesteście ważną „składową” tej Siły! :-*

DSCF2637“Bieszczadzkie” notatki

1% AFTER PARTY

Drodzy nasi!

Skąd ten tytuł? Bo nasz RAP wciąż trwa, dotyczy pomocy Maluszkom-Choruskom, a dziś znów o tej dobrowolnej, drobnej, ważnej pomocy będziemy pisać… w formie after party naszego koncertu z 21.02.2014.

Albo też jako inna forma after party… minionego roku. Bo o 1% podatku będziemy pisać: po ubiegłym roku pora na rozliczenia, pora na podsumowania, pora na bezinteresowny gest dobroci w jednej, maleńkiej kolumnie na naszym PIT. Piszemy Wam o tym, bo dostajemy wiele zapytań: „dla kogo?”, „jak?”, „wy wiecie lepiej…”. Nic nie wiemy lepiej oprócz tego tak banalnego stwierdzenia: „1% tak niewiele, a może tak wiele…”. Może wiele, naprawdę! Byliśmy przez chwilę po tej drugiej stronie – czekających, proszących, planujących małe wielkie cuda… My akurat nie zdążyliśmy z 1% od żadnego z Was skorzystać, ale uczestniczyliśmy w wielkiej, państwowej zbiórce groszy, dziesiątek złotych, setek… i przecieraliśmy oczy ze zdumienia: odrobinki na koniec tworzą ogromną garść pomocy pięknych Ludzi, która pozwala spełniać te małe lub nawet te najbardziej śmiałe marzenia. Gdyby Krzyś dziś był, wiemy, że dzięki Wam – Waszej pięknej inicjatywie przekazywania naszemu synkowi 1% podatku, moglibyśmy mu zakupić przenośny koncentrator tlenu = bylibyśmy wolni od domowych kabli! 🙂 Ależ bylibyśmy wtedy szczęśliwi…

Nie będę pisać wiele zbędnych słów, bo w tym roku nie mnie jest dane stawać w szranki z innymi proszącymi o 1%, za to posłużę się cytatem pięknego, ważnego tekstu napisanego ręką Mamy znanego Wam już Adasia, która tłumaczy prosto i uczciwie „o co w tym wszystkim chodzi”:

„Zatem znów, jak co roku, stajemy na linii startu. Rozglądamy się dokoła i spuszczamy nisko głowy, widząc wokół siebie nieprzebrane morze ludzkich i nie tylko ludzkich nieszczęść i wyciągniętych po pomoc rąk. Nie powinno tak być. Nie powinno być tak, że jedyną szansą na przetrwanie, na życie, na zdrowie, na poprawę jakości funkcjonowania jest wzięcie udziału w wyścigu na nieszczęścia. Że światem rządzi ekonomia godna Sparty. Że trzeba spuścić wzrok i wyciągnąć rękę – albo skazać swoje dziecko na śmierć lub cierpienie.

Nie powinno tak być, ale nie wiem, nie mam pomysłu, jak można to zmienić. Dlatego, bardzo z siebie niezadowolona, stoję wraz z innymi. I tak sobie myślę – nie zmarnujcie swojego 1 procenta. Tą jedną decyzją możecie zmienić czyjeś życie. Sami dokonacie najlepszego wyboru, na kogo chcecie ten jeden procent przeznaczyć (…). Ale nie przepuśćcie okazji, żeby komuś pomóc. Za to Wam z góry dziękuję.”

Kochani, pytacie często kogo „polecamy”, aby wpisać w rubrykę. Najchętniej powiedzielibyśmy nikogo tzn. absolutnie wszystkich. Nie można dzielić dzieciaków na mniej lub bardziej chore; na lepiej lub gorzej rokujące; na bardziej lub mniej potrzebujące. Każdy apel o pomoc jest tak samo ważny, każde słowo „pomóż” – tak samo zawstydzone, co jednak potrzebne.

A jeśli naprawdę nie macie wokół nikogo Wam, Waszemu sercu, intuicji bliskiego Potrzebującego i mielibyście zostawić pustą rubrykę – przypominamy Wam choćby te Dzieciaczki, które są nam szczególnie bliskie i niekiedy także gościły na naszym blogu: super dzielny Wojtuś; śliczny Mały Książę; sam ale nie samotny Olafek; przesłodki rekordowy wcześniak Tymek; Krzysiowa „dziewczyna” Nadia; księżniczka Marysia; bohaterka Gabrysia; troszkę starszy kolega Grześ; Iskierka Eliza… I można by wymieniać i wymieniać – bez końca. Jeśli ktoś potrzebuje u nas zamieścić także swój apel, wspomnieć o swoim Chorusku – piszcie proszę w komentarzach, śmiało! :-*

I dla Pytających o pomoc z tej „drugiej strony barykady” chcemy podsunąć jedno, sprytne, proste rozwiązanie. Aby lepiej dotrzeć ze swoim apelem do świata (co wiemy, że wcale nie jest takie łatwe wśród morza Potrzebujących), polecamy skorzystać z pięknej akcji pod patronatem aktorki Pauliny Holtz, organizowanej przez zaprzyjaźniony z nami portal www.zaradnematki.com, który tworzy „bazę” Dzieciaczków proszących o 1% podatku – jest prosto, przejrzyście, jeszcze niezbyt tłumnie i mamy nadzieję – skutecznie!

Mamy nadzieję, że to nietypowe „after party” będzie pomocne Tym, którzy chcą pomóc oraz Tym, którzy potrzebują pomocy… A z naszej strony, cóż… pięknie dziękujemy za przemyślane, dokładne wypełnienie ważnej rubryki – Twój 1% naprawdę może zdziałać… małe, wielkie cuda! 🙂 Banalne…, ale prawdziwe :-*

1389867889_59ozx7_600

Przełomowe wiadomości o „Rycerzyku”!

Turuttututtuuu…

Kochani, nie będziemy dziś owijać w bawełnę, bo za bardzo się cieszymy i jednocześnie stresujemy 🙂 A i tak wiemy, że długo trzymaliśmy Was w niepewności… Tak, pisanie, umowy, rozmowy, negocjacje, dogrywanie końcowych spraw z Wydawnictwem trwały długo, ale dziś mamy oficjalne potwierdzenie:

KSIĄŻKA „RYCERZYK” W NAKŁADZIE WYDAWNICZYM UKAŻE SIĘ NIEBAWEM… CELUJEMY NA PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY! (rocznica I Urodzinek Krzysia świętowanych w domku!) 😀

Odliczanie -start!… 21.03.2014 *)

Jeszcze wiele przed nami nieprzespanych nocy, ostatnich poprawek, poszukiwań Patronów, łamigłówek, ale jedno jest pewne: nasz „Rycerzyk” będzie mógł trafić w normalnej cenie, formie, trybie sprzedaży do absolutnie KAŻDEGO kto tylko będzie chciał go przeczytać… 🙂 Ku pamięci… :-*

I całe to pozytywne „zamieszanie” jak zwykle zawdzięczamy tylko i wyłącznie Wam, Kochani Przyjaciele Krzysia. Gdyby nie Wasza zaskakująco pozytywna reakcja na grudniowe albumowe wydanie „Rycerzyka”, nigdy by nam nie przyszło do głowy, aby potem szukać wydawnictw, planować wielki nakład…, a przyszło w momencie, gdy zastanawialiśmy się jak to napisać/powiedzieć, że wtedy mieliśmy tylko książek-albumów sztuk… 5 😉

Co do zawartości książki, pozostajemy wierni jej treści oraz jej niezwykle nam bliskiej okładce, którą już dobrze znacie. Natomiast będzie też pewna „nowość”, której nie znajdzie nikt w edycji grudniowej. Do książki odważyliśmy się wpleść pewien własnoręcznie napisany, dość niecodzienny scenariusz… 😉

I najważniejsze – oczywiście cel sprzedaży książki nie wyobrażamy sobie aby był jakikolwiek inny jak charytatywny – cały zysk ze sprzedaży książki przekażemy Choruskom-Maluszkom (szczegóły wkrótce).

Wszelkie nowe, ważne  informacje, jakie będą do nas napływać w związku z wydaniem – będziemy przekazywać na bieżąco.

A póki co, trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło po naszej optymistycznej myśli i żeby „Rycerzyk” nasz przekazywał dalej swoją ważną Lekcję każdemu, kto zechce przytulić go mocno do serducha… :-*

*) data premiery – w przybliżeniu.

okladka_allegro_resized

21.02.2014: KONCERT RAP DLA MATEUSZKA

Powoli gasną światła…

Właśnie wróciłeś z pracy, wygodny dom, bluza, obiad, herbata + książka/babski magazyn/bajka dla dzieci. Przed nami piękny, rodzinny, spokojny weekend. A my robimy znów dryń dryń: kolejna RAP-owa przypominajka! W tym miesiącu także trzeba pomóc dzieciakom! Żeby… czuć się spełnionym, spokojnym w sumieniu, uskrzydlonym! Tak, poMOC uskrzydla, prawda? 🙂 Poczujmy TO! Krzyś obiecuje „dodać skrzydeł” wątpiącym w TO 😉

Niewidoczny Dyrygent…

Nasz Krzysiulek dziś postanowił, że nie odda batuty, ale oszczędzi gardełka naszej wirtualnej a’capelli i znalazł świetny podkład muzyczny – pierwszą dopasowaną stylistycznie naszemu wydarzeniu piosenkę, która zagra Wam poniżej tego wpisu. Chyba nie bez powodu nasz synek wybrał właśnie tę piosenkę, bo przecież jakże ona jest prawdziwa i on coś o tym wie:

„Zobacz! Ile miłości w każdym człowieku,
nie jeden by chciał przeżyć choć pół wieku,
i nie jednemu od wielu lat najbliższych ziomów brak,
ciężko pogodzić się z tym, ale mimo tego ja i tak:

Jestem tego pewny,
w głębi duszy o tym wiem,
że gdzieś na szczycie góry,
wszyscy razem spotkamy się.
Mimo świata który
kocha i rani nas dzień w dzień,
gdzieś na szczycie góry
wszyscy razem spotkamy się.

Na scenie: mały MATI…

Tak, ten sam Mati, który Przyjacielem Krzysia był, jest i będzie. Choć chłopcy się nigdy nie poznali osobiście, to Krzyś zawsze mógł liczyć na Rodziców Dzielnego Mateuszka, przybiegających słowem, myślą i czynem  z dobrą radą, ważnym wsparciem, potrzebnym sprzętem… Choć Mateuszka mięśnie odmawiają posłuszeństwa, bo rdzeniowy zanik mięśni niestety bywa niezwyciężony, to główka 5-letniego Księciunia pracuje na najwyższych obrotach i chciałby on tyyyle nam mądrych rzeczy powiedzieć… oka mrugnięciem. A żeby tak się stało: żeby umożliwić komunikację Matiego z jego najbliższymi, potrzebny specjalistyczny sprzęt wart bagatela… kilkadziesiąt tysięcy złotych. Potrzebne więc choć najmniejsze wsparcie w kluczowej sprawie: „usłyszeć” potrzeby, uczucia, opowiastki własnego dziecka… bezcenne, prawda? 🙂

Pora na… RAP!

 Niebieskooki przesłodki książę

Najchętniej nie odrywałby wzroku od książek,

Kocha rozmowy, zabawy, igraszki,

Wszystko czasem lepiej niż dorosły rozumie,

oprócz swojej choroby zakładającej przeróżne, smutne, trudne maski.

Chciałby powiedzieć „mamo”, „kocham”, „dzień dobry”, „dobranoc”,

powieką mrugnąć, wprowadzając niewyobrażalne szczęście, nową moc.

Niby niewiele, a czasem znaczy wszystko.

Pójdźmy WSZYSCY na koncert z biletem,

aby wbić kij w poMOCY I DOBROCI mrowisko!

 

RAP Mateuszek

Bilet wstępu na nasz „koncert RAP”:

Jak zawsze – do „nabycia” bez wychodzenia z domu!

Koszt – 5 zł – nie mniej, nie więcej! Czy pojedynczo, czy rodzinnie – jak tylko chcecie, jak możecie…

Gdzie nabyć? Wpłat należy dokonać na SUBKONTO Mateuszka (różowa ramka NA DOLE artykułu o chłopcu, jako odbiorcę podajcie: Stowarzyszenie Pomocy Szkole „Małopolska”).*

Więcej informacji o Chłopcu na jego facebook-owej STRONIE.

To co, Kochani, jest moc… poMOC? 😉

ZAPRASZAJCIE ZNAJOMYCH, UDOSTĘPNIAJCIE! **

*) Przepraszamy, że nie ułatwiamy Wam zadania i nie podajemy bezpośrednio numeru subkonta Dziecka, któremu pomagamy w danym miesiącu. Bardzo byśmy chcieli, ale w myśl prawa, podanie numeru konta wraz z apelem pomocy świadczy o zbiórce publicznej, której my tutaj nie organizujemy, bo nie jesteśmy Fundacją. Jesteśmy tylko „krzysiowe małe co nieco” 😉 Jesteśmy od dobrej inicjatywy kliknięcia w link i… przecież wiecie co dalej 😉 :-*

**) Pamiętajcie, nasza sala koncertowa jest ogromna – może pękać w szwach! I co najważniejsze – bilety można nabyć 24h, 7 dni w tygodniu! „Piątaki” możecie tym samym wpłacać caaały kolejny miesiąc – do następnego RAP-u, tylko czasem co się odwlecze… to uciecze 😀