Przechodzimy drugą stroną ulicy

Wpis autorstwa cioci Krzysia! 🙂

Mama Krzysia siedzi nad książką w fotelu i udając, że ją czyta, patrzy przez okno podziwiając dzisiejszą „złotą, polską jesień”.  Jednocześnie przypisuje synkowi, że pewnie posprzątanie chmurek z nieba to jego zasługa… 😉

Nagle pika telefon. Wiadomość od Cioci Agaty:

„Zobacz na co dosłownie dzisiaj wpadłam” + załącznik:

(przypatrz się poniżej druku, napisane pisakiem)

Image

Mama Krzysia: 😀

A nie mówiłam, że dziś nasz Chłopczyk zapracowany… Wysyła telegramy z nieba (patrz tutaj), sprząta chmurki, spaceruje po Krakowie 😉

Dzięki Ciocia! :-*

Reklamy

Krzysiowe pozdrowienia z wakacyjnego Nieba!

ImageP.S. Pozwolimy sobie do tych nietypowych pozdrowień tylko dodać, że z Krzysiem niemożliwe okazuje się możliwe: urlopu miało w tym roku nie być – z różnych względów – ale jednak był: króciutki, nieplanowany, a bardzo udany. Wreszcie mogliśmy pozbierać myśli, rozświetlić spojrzenie promieniami słońca, pobyć sam na sam z własnymi uczuciami, tęsknotami, zadać wiele pytań pt.”co dalej?”. Chociaż i tak coraz bardziej odczuwamy, że w tych wszelkich naszych pomysłach na przyszłość, Krzyś macza swoje anielskie paluszki… Za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni! :-* I tak nieskromnie dodam: synek troszkę podkoloryzował…: wydaje nam się, że nie musiał pędzić za samolotem, tylko siedział sobie wygodnie w środku u nas na kolanach… Czuliśmy go tam… serduchem! 🙂 Bo… „psecies zawse latem – za ląckę!” Choćby niewidzialnie! 🙂 :-*

Image

„Ale dziś jesteś mały jak okruszek…”

Chwile są takie ulotne. A takie piękne. Chcieliśmy zatrzymać te z „tu i teraz” Krzysia na papierze, w pięknej oprawie: kiedy jest taki maleńki, bezbronny, waleczny…

Image

„Skarbie mój,ty śpij,ty śpij a ja,
Skarbie mój,do snu Ci będę grał.”

Image

„Kiedyś tam,będziesz spodnie miał na szelkach,
Kiedyś tam,kiedyś tam…”

Image

„Ale dziś jesteś mały jak muszelka,
Którą los zesłał nam…”

Pierwsza sobota w domku…

– Jak Ci się Krzysieńku Słoneczko podoba pierwszy weekend w domu?
– Mamcia, Tatko, lewelacja! Psecies jestem prawdziwy księciunio tutaj 🙂
Jakbym wiedział, że w tym miejscu zwanym Domkiem będzie tak supelowo, to bym sybciej do niego się spieszył 😉
Popats na moją minkę, a ona Ci wsystko powie…

image

Zupka dobra… a deser będzie?

Jak widać na zdjęciu Krzyś po raz pierwszy w życiu zaczyna poznawać smak 🙂 I dopytuje o coś słodkiego na deser 🙂

image

Oprócz smaku życie na oddziale pozwala mu doświadczać wielu nowych, nieznanych wcześniej wrażeń. Największa nowość dla Krzysia: rodzice pod ręką całodobowo! 🙂 Krzysiowi się podoba, więc obiecuje szybko leczyć infekcję i – jak tylko uda się załatwić wszystkie formalności – wyjść szybciutko do domu! Trzymajcie kciuki!

Zdjęcie dnia!

Krzyś znów w wersji kąpielowej… Po masażu plecków… Wtedy jego oczka mówią: „Ales mi telas dobzie…”;-) ach, to jego zawadiackie spojrzenie… :-*

image

P.S. Trzymajcie kciuki za naszego Bohatera bo jutro go czeka kolejne nie lada wyzwanie… punkcja  szpiku 😦 Niby mamy obiecany koniec tej diagnostyki, ale nasze Biedactwo zostaje przebadane do szpiku kości w dosłownym tego słowa znaczeniu… Pozostaje nadzieja, że to faktycznie będzie już ta kropka nad „i”. Krzyś jest bardzo dzielny, ale i tak zawsze jest Wam bardzo wdzięczny za wsparcie!

Krzyś życzy miłego wieczoru :-)

Nasz przekochany Szkrab dowiedział się jak bardzo chętnie głosujecie na jego „małeconieco” w Blog Roku (post poniżej) i jako mały cheerleader, zamiast pomponów, dorwał w rączkę grzechotkę i ciesząc się siam dopinguje 🙂 Przy okazji, chciał powiedzieć, że choć dziś miał troszkę kapryśny dzień i najlepiej mu było na rączkach lub w towarzystwie (dziękujemy wujku … Czytaj dalej

O tym jak Krzyś został astronautą!

Krzyś leci w kosmos! A właściwie nie on sam (bo jest jeszcze trochę za mały :-)), ale jego zdjęcie.

Krzysiowa fotka poleci na orbitę okołoziemską na pokładzie polskiego satelity Heweliusz. Przy Krzysia chorobie chociaż w taki sposób chcemy zapewnić mu nieśmiertelność (chociaż kres przyjdzie kiedyś pewnie i na samego satelitę :-)).

Życzymy dla całego zespołu naukowców powodzenia misji BRITE-PL.

A na koniec jeszcze sama fotka jako dowód 🙂

image