Ostatni RAP tego lata… Delfinkowy!

Powoli gasną światła…

Światła na naszej scenie tworzą półmrok tuż przed rozpoczęciem koncertu… Wkoło natomiast zaświeciły się już dużo wcześniej niż w ubiegłych tygodniach… Dzień coraz krótszy, noce coraz chłodniejsze, w pobliżu znów częściej słychać pomruk narzekań niż srebrzysty śmiech letniej beztroski…

Niewidoczny Dyrygent..

Fakt, nasz Rycerzyk także silnie odczuwa ostatnie przebłyski lata i z nostalgią mówi im „papa”, bo przecież uwielbia (wraz z nami) wszelkie wakacyjne eskapady, letnie chwile zapomnienia i upalne przygody… Dla ochłody 😉 Ale Krzyś zna też receptę na nadchodzące jesienne smutki: zamiast narzekać, trzeba pomagać. Uśmiech wtedy wraca – serio, sprawdźcie sami!  🙂 A na ostatni RAP tego lata,  jako temat przewodni, na pocieszenie, Krzyś wybrał… DELFINY!

Na scenie: DAWIDEK SPAŁEK

Dawidek to także Krzysiowy Kumpel…  Choć nasi Chłopcy nigdy nie poznali się osobiście, łączy ich bardzo wiele: niemal w tym samym czasie przyszli na świat (Krzyś jest młodszy o niecały miesiąc), tak samo niespodziewanie świat ten okazał się dla nich okropnie trudny, taką samą przyjęli taktykę: „Nie ma czasu na obrażanie i żal, jest czas tylko na miłość”… Tak samo postanowili iść przez ten niełatwy świat – wbrew diagnozom, wbrew trudnościom, z wiarą i pomocą wszelką.
Choć Krzysiulek nie może już swemu Koledze dotrzymać kroku, to bardzo bardzo mu kibicuje ze swego Aniołkowa.
Dawidek, jak sam „twierdzi”, jest kiepski z matematyki… Na świecie pojawił się dużo za wcześnie. Zamiast w 40-tym tygodniu, urodził się w 22-gim. Zamiast ważyć zdrowe 3 kilo noworodka,  na wadze zaznaczył zaledwie… 450 gram. Zamiast bawić się w piaskownicy z rówieśnikami,  zakłada specjalne okularki, uczy się jeść, skupiać uwagę, słuchać i rozróżniać dźwięki… Dla nas przecież to nic takiego, dla Dawidka – to przecież wszystko. Wszystko, aby pewnego dnia móc się samodzielnie uśmiechnąć, aby powiedzieć „Mamo…”, aby świadomie spłatać dziecięcego figla Tacie…  Rodzice Dawidka robią wszystko, by główka ich synka zaczęła pracować wreszcie prawidłowo, aby nie utrudniała Maluszkowi tak pięknej przecież codzienności.
Jest nowa szansa terapii dla Dawidka – delfinoterapia! Dzięki pływaniu z delfinami w Turcji, za pomocą emitowanych przez te przyjazne zwierzątka ultradźwięków, główka Chłopczyka może poukładać swoje wcześniaczo zagubione i zagmatwane tory… Na wyjazd Dawidek potrzebuje ponad 20 000 zł – do końca września!  Na razie udało się uzbierać ledwo połowę… Pomóżmy wyjechać Dawidkowi do Turcji – przybij „piątkę” delfinom!

Poznajcie Dawidka bliżej – zajrzyjcie na Dawidkowy Blog!

Pora na RAP:

Na zakończenie lata,
nawet delfin z Człowiekiem się radośnie brata.
Wystarczy wymienić wzajemnie uśmiechy,
by jesienne troski wygonić spod strzechy.
Dla nas optymistyczna wówczas terapia zapewniona,
Dla Dawidka bardzo potrzebna poMOC spełniona.
Słodziak ten Mały na pływanie się super ważne wybiera i kto wie…
Może zyska mądrość i bystrość przyszłego prezydenta albo premiera.
Tak naprawdę niech tylko delfinek pomoże –
samodzielnie kiedyś stanąć,  jakieś słówko sypnąć może.
I niech Aniołkowo wspiera małego Bohatera,
Który daje przykład jak miłość potrafi wszystkim dodawać skrzydeł,
gdy Wcześniaka choroba je odbiera…
Czytaj dalej

Reklamy

„Rycerzyk” – wersja de luxe znów w akcji!

RAPersi, Rycerzykowicze, RAPowicze! 🙂

Aby potwierdzić wszelkie facebookowe przesłanki z wczorajszego wieczoru, oficjalnie – tu na blogu – mamy zaszczyt, radość, przyjemność 🙂 ogłosić, iż niespodzianie JEDEN JEDYNY egzemplarz „Rycerzyka” (wersja limitowana „de luxe” w łącznej ilości 5 sztuk, których aukcje charytatywne odbywały się w grudniu ub.r. – pamiętacie, prawda?) wrócił na ponowną licytację!
Dlaczego? Bo pewna Mama – Justynka, która wylicytowała ksiażkę-album w grudniu (za piękną kwotę – ponad 500 zł), poruszona przedstawioną w naszym ostatnim RAP-ie historią ZUZI – postanowiła przekazać książkę dalej – na „bazarek” licytacji dla chorej, przekochanej Dziewczynki…
Tym samym, mamy szansę pomóc Zuzi… żyć! Nic piękniejszego nie można przecież uczynić, prawda?

Z podziwem i wdzięcznością za cudny gest kłaniamy się Justynce, a Was, Kochani Rycerzykowicze, zapraszamy do tego wyjątkowego RAPowania-licytowania!

Aukcja odbywa się na oficjalnym profilu „Bazarek dla Zuzi” pod tym linkiem:

LICYTACJA KSIĄŻKI „RYCERZYK”-ALBUM NA FACEBOOKOWYM BAZARKU DLA ZUZI!

image

– Kwotę przebijamy o 5 zł w komentarzach.
– Czas zakończenia aukcji: 16.09.
– Cena wywoławcza książki wczoraj, w chwili wystawienia: 30 zł.
– Cena osiągnięta po 1,5 h od startu aukcji: 120 zł. Wow! 🙂

Gorąco zachęcamy do licytacji i do poMOCY malutkiej Zuzi!

image

A nas ciągle nosi… po tych anielskich śladach…

Anielskie ślady znów odnajdujemy w Bieszczadach.
To tutaj rozpoczęliśmy nasz wakacyjny sezon i to tutaj właśnie bardzo chcieliśmy go zakończyć…

W Wetlinie, Mili…

„(…) czereśnie dziko krwawią,
tam granicy pilnuje
całkiem wesoły Anioł.
(…) zaczyna się koniec lata,
tam Anioł traci głowę,
z brzozami się brata (…)” *

*) „Leluchów” – Stare Dobre Małżeństwo.

image

Po przepięknej trasie Przełęcz Orłowicza – Smerek – Wierch Osadzki – siedzimy na „naszej” Połoninie Wetlińskiej, u stóp Chatki Puchatka… Każdy z nas ma takie swoje „stacje łączności” z „Gdzieś TAM”… Zdecydowanie to TUTAJ wzajemnie nadajemy najlepszy sygnał… Krzysiu, odbiór!… 🙂 :-*

Pocztówka z wakacji 2+1…

Wreszcie wyczekane, posezonowe, taBAJKOWE wakacje! 🙂
I nieustannie spędzamy je z naszym kochanym „Pasażerem na gapę”, który (tak sobie myślimy) najbardziej zasłużył na odpoczynek – po całym roku otrzymywania rozmaitych intencji, spełniania próśb, szykowania pozytywnych niespodzianek, wyciągania z tarapatów… Oczami zakochanych w naszym Chłopcu z Nieba Rodziców, wyobrażamy sobie naszego Krzysia tuż obok, w swoim mini namiociku na plaży, bo „psecies nie lubiem jak jeśt goląco”… Pamiętacie, prawda? 😉 O:-)
Skacząc przez fale oceanu wspominamy to, co było oraz robimy plany na to, co przed nami… Taki reset jest potrzebny. Tajemniczość tutejszych plaż inspiruje…
I bardzo często zaglądamy myślą do tego obecnego, a niewidzialnego i tylko nam znanego „namiociku”, z którego to Wam – kochani Rycerzykowicze – przesyłamy Aniołkową siłę, ciepłą myśl oraz portugalskie, radosne pozdrowienia!

Wakacyjny Dream Team = 2+1 😉

image