RAP-ersko dla BARTUSIA!

Powoli gasną światła…

Wieczory coraz dłuższe, a światła w naszych domach zapalają się coraz wcześniej… Narzekamy na jesienną słotę, na krótkie dnie, na deszczowe poranki, na brak czasu… Właśnie, ciągle narzekamy. A gdybyśmy się dowiedzieli, że gdzieś koło nas jest Rodzina, której jest po prostu ciężko, bo… Synek walczy o życie, Jego Mama walczy o życie, ratują się wszelkimi siłami, zostają w między czasie okradzeni z wszelkich oszczędności… Jedyne, co im jeszcze zostało to miłość, determinacja i wiara, że… będzie dobrze!

Niewidoczny Dyrygent..

Nasz synek wybrał na jesienny RAP Rodzinę Bartka. Dlaczego? Bo daleko im od wyimaginowanej, modnej Rodzinki.pl. Bo śmiech się tam pojawia przez łzy; bo siły nie mierzy ciężar dźwiganej sztangi; bo słowo „życie” ma bardzo prawdziwie dosłowne znaczenie. Skądś to znamy, prawda?

Na scenie: BARTEK HADYŃSKI

Jest sobie wesoły, najzwyklejszy na świecie 5-letni Chłopczyk… W głowie mu zabawy z rówieśnikami-urwisami, przedszkolne perypetie, marzenie o nowym rowerze… W głowie siedzi coś jeszcze – wielki guz, wymiary 5×5 cm…, diagnoza: bardzo rzadka odmiana, złośliwa… Szybka operacja, na której się niestety nie kończy. Radykalna seria chemii, kolejna operacja. Strach i optymizm; lęk i wiara… od badania do badania. I kolejne złe wieści. I kolejne operacje, i kolejne okrutne diagnozy. Ciągle w główce Bartusia nie dzieje się dobrze. Na domiar złego, w wyniku stresu i przeżyć, Mama Bartusia rozchorowuje się w międzyczasie na obustronnego raka piersi, także musi przejść radykalne leczenie. Mało? Wówczas, gdy tak bardzo potrzebne są wszelkie oszczędności, aby móc stanąć do walki z podwójnym wrogiem (Mamy i Bartka), Tata zostaje doszczętnie okradziony przez własnego pracownika. Walczą dalej… Wszystkie siły kumulują na wyleczeniu synka. Szukają pomocy, która może nadejść ze Stanów, za… minimum 100 tys złotych. Wierzą, że się uda. Nie oczekują współczucia, nie chcą „będzie dobrze” – zdają się to wiedzieć. Proszą o pomoc, jednocześnie z rozbrajającą szczerością mówiąc:Nie mogę dojść do siebie po nagraniu telewizyjnym w TVP … i dopiero oglądając je zrozumiałem, że nasza historia rzeczywiście jest tragiczna.”

Poznajcie profil Bartusia na Facebooku: TUTAJ

Jeden z artykułów nt. sytuacji Rodziny Bartka: TUTAJ


Pora na RAP:

Jest sobie taka Rodzina z Poznania, która nie jada już razem wspólnego śniadania z rana.

Nawet jak występują razem w komplecie,

To zawsze im towarzyszy okrutnie złośliwy Rak Nieprzyjaciel, nieproszony – sami wiecie…

Onkologia, kroplówki, dni odliczanie,

To się w sercu nie mieści, że dotyczy kolejnego Dziecka, którego powinno dotyczyć tylko beztroskie śmianie!

Jeśli już bezlitosny pech parami chodzi,

to niech ich postawa optymizmu i przeogromnej siły tę nierówną walkę do zwycięstwa sprowadza.

Znów okazuje się, że życie, czy małe, czy duże, kosztuje bardzo wiele,

Zamiast „będzie dobrze”, „współczuje” – przelejmy na konto „piątaka” – Przyjaciele!

Bilet wstępu na nasz „koncert RAP”:

Jak zawsze – do “nabycia” bez wychodzenia z domu!

Koszt – 5 zł – nie mniej, nie więcej!

Czy pojedynczo, czy rodzinnie – jak tylko chcecie, jak możecie…

Gdzie nabyć?

Najprościej: wszelkie dane w „Informacjach” na facebookowym profilu Bartusia: TUTAJ

Bartek

/zdjęcie pochodzi z fb profilu Bartka/

Piosenka na dziś… „Wszystkim nam brakuje szczęścia…” – niektórym szczególnie!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s