Wyniki, wieści, wspólne decyzje!

Kochani Rycerzykowicze!

Dziś nie będziemy Wam zajmować sobotniego wieczoru czytaniem 😉 Będzie krótko, techniczno-logistycznie, esencjonalnie w trzech punktach!
Punkt pierwszy:
Najwyższy czas podsumować wyniki naszej sondy! I zanim to podsumowanie formalne nastąpi: musimy najpierw i przede wszystkim absolutnie wszystkim Głosującym bardzo gorąco podziękować – za chęci, za zaangażowanie, za komentarz i za… niezdecydowanie 🙂 Wyrównane statystyki wielu wpisów nas bardzo cieszą! Niesamowitego nam dajcie „kopa” do działania, pisania dalej kolejnych „ulubionych” wpisów :-*
A na podium znalazły się:
I miejsce: „Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść…”
II miejsce: „Gdybym miała choć raz”
III miejsce exequo: „O tym jak zniknął sufit”, „Że są puste miejsca przy stole”, „Oszaleli Anieli…”

Punkt drugi:

Po nieoczekiwanym i bardzo miłym odzewie jaki do nas dotarł podczas grudniowych licytacji albumowej wersji „Rycerzyka”, mamy wielki zaszczyt i nieukrywaną radość napisać Wam, że po wielu długich tygodniach niełatwych negocjacji, uzgodnień, decyzji; wczoraj dotarła do nas umowa od Wydawnictwa na wydanie naszego „Rycerzyka”! W wersji wciąż niepewnej, a bardzo optymistycznej, nasza najdroższa sercu książka ukaże się w standardowym – dużym nakładzie, ogólnodostępnie, po normalnej cenie już wiosną! Mamy tylko jedno życzenie: całkowity zysk ze sprzedaży przekazujemy na chore Dzieciaczki! Umowa leży przed nami… To co, podpisujemy? 😉

Punkt ostatni: nasz wyjątkowy, całodobowy, nieprzerwany KONCERT niezliczonych i niezmęczonych RAPerów trwa – „bilety” poMOCY wciąż niewyczerpane… 😉

No to milusiego, cieplusiego, zimowego wieczorku! :-*

image

21.01.2014: KONCERT RAP DLA JULIANKA

Powoli gasną światła…

Instrumenty się stroją. Próba generalna własnych możliwości wokalno-wspomagających – za kulisami. I porządna trema, czy oby na pewno wszyscy wiedzą „po co to wszystko”? Już nie raz tłumaczyliśmy. A teraz, DZIŚ – wśród codziennych obowiązków, kłopotów, miliona własnych spraw „do załatwienia”,  jeśli tylko raz, ten jeden raz w miesiącu, możemy Wam przypomnieć, że po tej drugiej stronie mocy, jest NIE-moc (serio!), zatrzymajcie się na chwilkę i jeśli możecie – dodajcie tę MOC!

Niewidoczny Dyrygent…

Tak, nasze RAPowe koncerty, jak na rapowe nie przystało: mają dyrygenta! (Sorry, fani rapu! 😉 ) Ale jak to na profesjonalnych koncertach bywa – Dyrygenta właściwie nie widać. Powinien być pod sceną, choć akurat my mniemamy, że czuwa wysoko nad nią! I to właśnie On nadaje ton wszystkim i wszystkiemu. Nasz Dyrygent ma dziś swoje mini-urodzinki: kończyłby 19 miesięcy. Tym razem to On chce podarować prezent – to już duży Chłopczyk i doskonale wie, co w życiu jest najważniejsze. Krzyś nie miał niestety tego szczęścia, aby kosztowne leczenie, operacja mogły go uzdrowić. Inni je mają i im właśnie chce pomagać! Bo czy jest w życiu coś piękniejszego niż Komuś podarować po-MOC,  a tą MOCĄ jest np. ŻYCIE. Dosłownie.

Na scenie: Julianek

Dlaczego pojawił się na naszej scenie? Sentymentalne względy: gdy zobaczyliśmy jego zdjęcie z elektrodą w „złotego misia”, otulonego w te same wzorki materacyka niemowlęcego, w które wpatrywaliśmy się przez nasze pierwsze trzy szpitalowe miesiące z Krzysiem, pomyśleliśmy: „jemu musi się udać!”. Przeczytaliśmy historię: „Jemu się uda!”.

Serduszko młodszego kumpla Krzysia poważnie szwankuje i bez operacji – przestanie bić…

Na szczęście, tu nie wszystko jest w rękach losu, ale… w rękach chirurgów z Niemiec oraz w rękach Dobrych Ludzi, którzy pomogą Juliankowi na tę „operację: życie” pojechać.

 Pora na… RAP!

Nasz RAP zaczynamy z wysokiego C,

Rycerzykowa Akcja Pomocy wre,

Bo nie o lekarstwo, ani wygodę tu chodzi,

Ale o „być albo nie być”,

co Szekspirowi bez medycyny zbyt prosto wychodzi.

Julianek to góral, maluśki bohater,

I choć uśmiecha się pięknie spod samiuśkich Tater,

To serca nie ma jak dzwon,

Musimy nadać mu ton,

Bilet na operację „RAPowym biletem” podarować,

Aby Młodziaka życie króciutkie ratować!

 

Bilet wstępu na nasz „koncert RAP”:

Do nabycia bez wychodzenia z domu!

Koszt – 5 zł – nie mniej, nie więcej! Czy pojedynczo, czy rodzinnie – według uznania.

Gdzie nabyć? Wpłat należy dokonać na SUBKONTO Julianka (dane do przelewu – na dole strony). Więcej informacji o Chłopcu na jego facebook-owej STRONIE. Postępy w zbiórce na operację zobaczycie TUTAJ.

A dla widzów VIP: specjalne aukcje dla Julianka na Wydarzeniu TUTAJ!

Niech na tym koncercie będzie RAPerska MOC…Po-MOC! :-*

ZAPRASZAJCIE ZNAJOMYCH*

*) Warunki lokalowe nam na to pozwalają, aby sala pękała w szwach! 😀

Image

Znów RAP-ujemy – koncertowo!

Kochani Rycerzykowicze!

Że licytacja „Rycerzyka” to tylko pierwsza odsłona naszego RAP-u – pisaliśmy. Że utworzone na facebook’u „RAP-owe Wydarzenie” wspierające naszą inicjatywę to dopiero preludium – pisaliśmy. Że dajemy sobie i Wam chwilkę odpoczynku na miniony już świąteczny czas – pisaliśmy. Obietnica dotrzymana! Powracamy do RAP-u – właśnie teraz ogłaszamy 🙂

Na czym teraz będzie polegało nasze RAP-owanie? Oczywiście, że na POMAGANIU! I mamy nadzieję, że się o to nie pogniewacie :-*

No właśnie. Rap to specyficzny rodzaj muzyki. Można w nim oszukiwać wokalem, rytmem, linią melodyczną, czy jak tam ten cały „hałas” zwał ;), ale nie brzmi wtedy dobrze. Aby dobry (!) rap zagrał dobrze – wszystko musi funkcjonować poprawnie – każdy instrument, każdy dźwięk, takt, rytm… W muzyce łatwo to naprawić – wystarczy dobry słuch, wymagający menago, czasem zmysł samokrytyki tworzących, czasem lepsza jakość sprzętu.

A jak to wygląda u „naszych” Dzieciaków? W sumie podobnie. Żeby wszystko dobrze „grało” – musi być dobry opiekun, odpowiedni trening, terapia, wysokiej jakości sprzęt. Czasem musi zagrać tylko serduszko – albo aż! Czasem muszą dostosować się do rytmu motoryki ciała zbyt nieposłuszne nóżki, rączki, mięśnie… Czasem na innych (niż przyjęte za normę) falach nadaje główka… Często w nieodczuwalnym motłochu 21 procentowego tlenu, potrafi się zapodziać gdzieś ich oddech…

I choćby najbardziej banalnie miałoby zabrzmieć, ten „rap” dla mniej zdrowych Maluszków, to nic innego jak ŻYCIE. Tak, to samo życie, które tak często nas rozczarowuje, stawia wymagania, kłody pod nogi, a czasem rozpieszcza, najczęściej jednak go jakoś nie doceniamy. Dla Maluszków-Chorusków żyć znaczy często – pokonywać codzienność jak najprzyjemniej, jak najprościej, z jak największym możliwym wsparciem wokół: specjalistów, leków, sprzętu. A mimo, że dopiero całkiem niedawno zdaliśmy sobie z tego sprawę, powiemy Wam tę brutalną prawdę: dla zbyt wielu Dzieciątek żyć, znaczy po prostu być… jutro.

Żeby raperzy mieli fajny zespół, dobre płyty i głośną trasę koncertową – trzeba mnóstwa pracy, energii i kasy. Żeby Dzieciakom żyło się komfortowo, długo i najzdrowiej jak to tylko możliwe – trzeba mnóstwa pracy, energii (ich i najbliższych) i kasy. Krzyś nasz ma pomysł: jak dotychczas, będzie swoje urodzinki świętował co miesiąc, tylko troszkę inaczej. Otóż nasz Rycerzyk w naszych głowach wykombinował ;-), że dokładnie co miesiąc, na swoje urodzinki, dokładnie 21-ego KAŻDEGO MIESIĄCA, zamiast prezentu dla niego (wierzymy, że w Niebie ma wszystko, czego Dusza zapragnie!), chce Was naciągnąć na cykliczny RAP: Rycerzykową Akcję Pomocy!

W każdym miesiącu, będziemy organizować tutaj RAP-owy „KONCERT” dla wybranego Dzieciaka, którego Wam przedstawimy! Wiemy, że nigdy nie uda nam się pomóc wszystkim, którzy na tę pomoc w pełni zasługują, czekają i proszą. Jednak, wychodząc z założenia, że zawsze bardziej warto robić coś niż nic – chcemy kontynuować RAP i „koncerty” z wielką publiką super dobrych serc! 🙂

Na czym będzie polegał „koncert”? Nie trzeba będzie wychodzić z domu, narażać słuchu i przepychać się w tłumie 😉 My Wam zaprezentujemy każdego 21-dnia miesiąca na naszej krzysiowomałoconieco-wej scenie jednego Maluszka-Choruska – On Wam zagra może na sumieniu, może na sercu, może przewartościuje pewne sprawy… Krzyś i my – podpowiemy z chórków – dlaczego i gdzie warto mu koncertowo pomóc. „Bilet wstępu” na ten wyjątkowy RAP-owy „KONCERT” – 5 zł – raz w miesiącu – nie mniej, nie więcej! WSTĘP DOZWOLONY WSZYSTKIM – nawet tym, którzy nie lubią rapu 😉 A koncert jest udany wtedy, kiedy dopisze publika – w ilości i energii jest wielka moc, w tym wypadku: PO-MOC! A najbardziej zapraszamy tych, którzy pokochali Krzysia – jako Inicjator-Jubilat tych koncertów, będzie bardzo dumny, że kupiłeś bilet! 🙂 :-*

Image