– A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? – spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. – Co wtedy? – Nic wielkiego – zapewnił go Puchatek – Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. KIEDY SIĘ KOGOŚ KOCHA, TO TEN DRUGI KTOŚ NIGDY NIE ZNIKA.
Krzysiu wygladasz cudnie w tym bajeranckim fotelu;) i to mowie nie tylko ja, Twoja „przyszywana” ciocia ale i Twoja mala kumpelka Nadia z łożeczka z naprzeciwko, która Cie obserwuje tak ukradkiem kazdego dnia…chyba jej wpadłes w oko;) buzialki dla Ciebie Kochany Aniolku;*
Krzysiu wygladasz cudnie w tym bajeranckim fotelu;) i to mowie nie tylko ja, Twoja „przyszywana” ciocia ale i Twoja mala kumpelka Nadia z łożeczka z naprzeciwko, która Cie obserwuje tak ukradkiem kazdego dnia…chyba jej wpadłes w oko;) buzialki dla Ciebie Kochany Aniolku;*
Dzięki ciocia! Tes pozdlów Nadusię… z resztą siam jej zalaz pomacham rącką i zagadam do niej przez pulsoksymetr 🙂
No no …teraz jesteś jak Królewicz …..super prezencik….i od razu widać że Krzysiowi się podoba….
Pozdrowionka również dla Nadii i duży buziak od Gabrysi!!